środa, 5 czerwca 2013

gość




 To bardziej  stały bywalec mojego ogrodu a nie gość
 ja jestem zachwycona..... mniej moje psie, które za każdym razem, kiedy Jeżyk się pojawia dostaje szewskiej pasji, co by go, jakość dziabnąć.
 Najgorzej na tym wychodzi mój ogród zależnie od tego, kiedy zauważę, że Majka  dorwało jeża
szkody są małe lub duże, ale cóż  tak to jest, kiedy się ma psa na metry.

11 komentarzy:

  1. Ale masz cudownego mieszkańca ogrodu.Pozdrawiam i gratuluję ślicznego zdjęcia: :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze się pochwalić, że tez mam takiego "domowego" jeża. właściwie już od dobrych kilku lat rodzina jeży pomieszkuje sobie pod moim balkonem i chadzają sobie po ogrodzie. Żeby im umilić życie nawet je dokarmiam. Tylko moje koty z zaciekawieniem się przypatrują kto to truchta po trawie i wyjada im z miski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ Piękne zdjęcia udało Ci się zrobić!!!
    Słodki- że też nie zwiną się w kłębek??

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie udało Ci się to zdjęcie! Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę, że udało Ci się zrobić takie zdjęcie :)
    Cuuuudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny jeżyk, mam nadzieję ,że mu się nic nie stanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś w tym jest, że psy chcą się z jeżozwierzem zaprzyjaźnić:) Zdjęcie z ryjkiem idealne:) u mnie jeże chodzą baaardzo szybko i nie nadążamy ani ja ani mój aparat;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słooodki! I jakie zdjęcie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodki jeż. Zdziwiona jestem, że tak chętnie pozuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny :D Brakuje mu tylko jabłuszka ;) Hihihi :)))

    OdpowiedzUsuń